To jest ten trudny moment, kiedy ja się przedstawiam i szukam czytelników

Halo, chłopcy i dziewczęta,

Jeśli trafiliście to przypadkiem, mam nadzieję że zostaniecie na dłużej.

Z reguły pierwszy wpis jest manifestem bloga, więc dlaczego by nie złożyć kilku obietnic.

Mam w planach pisać długie i nieprzyzwoicie przemądrzałe artykuły o wątkach, które widzicie w telewizji, książkach, ale jakoś nigdy nie zwróciliście na nie uwagi. Że to co widzicie, może być różnie odczytane i jakoś tak dziwnie się składa, że kilkanaście zasad, których uczą na polonistyce ma przełożenie na wszystko to co widzimy dookoła. Musimy tylko patrzeć uważniej. Chciałabym też pokazać, że czasem fikcyjne światy oferują nam więcej niż chce się nam pokazać, a odczuwanie pustki po zakończeniu przygody to powszechny problem.

Ten adres jest w moich rękach od dwóch(!) lat, ale jakoś nigdy nie mogłam się zebrać, by coś tu napisać. Obsługa wordpressa do najłatwiejszych też nie należy – mam porównanie  z innymi serwisami, ale tumblr jest zabawą, a wordpress wydaje mi się lepszym systemem do, wiecie, POWAŻNEGO pisania.

xo

Finałowym impulsem do założenia tego bloga było zaliczenie z technologii informacyjnej.

Reklamy